Ania Werblińska
Aktualności
Metryczka
Biografia
Wybrane cytaty
Powiedzieli o Ani
Ciekawostki
Sukcesy
Autograf
Archiwum artykułów
Galeria zdjęć
Materiały video
Download
New Gallery
     
Aktualny klub
 Klub Piłki Siatkowej
   Chemik Police
Oficjalna strona
Kadra zespołu
Terminarz spotkań
Tabela Orlen Ligi
     
Strona
Strona główna
Forum
Regulamin
FAQ
Zloty fanów
Kontakt
Księga gości
Szukaj
Redakcja
Historia
Mapa Clubowiczów
Typer
     
Aktualnie online
· Gości online: 2

· Użytkowników online: 0

· Łącznie użytkowników: 2,052
· Najnowszy użytkownik: karat
     
Witamy na stronie Fan Clubu!
Witamy wszystkich odwiedzających stronę pierwszego i jedynego
Oficjalnego Fan Clubu Ani Werblińskiej!

Jeśli nie jesteś członkiem Fan Clubu zapraszamy do rejestracji!

Dla optymalnego korzystania ze strony zalecamy ustawienie rozdzielczości ekranu na:
1024x768 lub większą.
     
Werblińska: Momentami dobra siatkówka, a potem dziewczynki do bicia.
Repr. 60Momentami grałyśmy naprawdę dobrą siatkówkę. Jednak chwilę później stawałyśmy się dziewczynkami do bicia. Jest nam niezwykle przykro, bo wiem, że każda dziewczyna włożyła serce, dużo zaangażowania. Żadna z nas nie przyjechała tu postać na parkiecie i poklaskać. Starałyśmy się, ale nie dałyśmy rady. Brakowało nam trochę siły ognia. Rio nie było nam pisane – powiedziała Ania bezpośrednio po zakończeniu dzisiejszego spotkania z Włoszkami, które zakończyło występ naszej kadry na turnieju w Ankarze.
     
Werblińska: Skazywano nas na porażkę. Jestem dumna ze swojej drużyny
Chemik 16Może na mistrzostwa nie trafiłyśmy z formą. Gdzieś uleciała, chociaż starałyśmy się nadrabiać. Plus jest taki, że na zgrupowanie przed Ankarą jedziemy będąc w rytmie gry, więc liczę że to zaowocuje - mówi Ania w rozmowie z Przeglądem Sportowym. Polecamy lekturę wywiadu z polską przyjmującą, przeprowadzonego po zwycięskim spotkaniu z Eczacibasi VitrA Stambuł w ramach Ligi Mistrzyń. W nim poruszane są także kwestie powołań na turniej kwalifikacyjny do Igrzysk Olimpijskich w Rio oraz znaczenia pozytywnej atmosfery w zespole.
     
Anna Werblińska: MVP? To chyba pocieszenie za bolące plecy.
Chemik 12Na zamknięcie 7. serii spotkań w Orlen Lidze Chemik Police pokonał na wyjeździe Budowlanych Łódź. Policzanki nie najlepiej weszły w to spotkanie. Pierwszego seta przegrały do 19, jednak w kolejnych odsłonach złapały właściwy rytm. Po meczu Ania odebrała statuetkę dla najlepszej zawodniczki meczu. - MVP to chyba pocieszenie za bolące plecy. Owszem, miło jest dostać tę statuetkę, ale najważniejsza jest wygrana, na której nam tutaj bardzo zależało - podsumowała zawodniczka Chemika.
     
Anna Werblińska: Mamy wyrównany skład
Chemik 14Siatkarki Chemika Police nie dały sobie wydrzeć nawet punktu w łódzkiej Atlas Arenie. Gospodynie stać było na rozegranie dwóch wyrównanych setów, w pozostałych odsłonach przewaga mistrzyń Polski była wyraźna. – Spodziewałyśmy się, że będzie ciężko, tym bardziej cieszy nas ta wygrana. Pomimo tego straconego pierwszego seta, który przegrałyśmy chyba tak naprawdę przez nasze błędy, mecz potoczył się po naszej myśli – mówiła po spotkaniu MVP tego pojedynku, Anna Werblińska.
     
Anna Werblińska: Włoszki świetnie bronią.
Chemik 17Anna Werblińska i Stefana Veljković przed meczem drugiej kolejki Ligi Mistrzyń mówią o swoich rywalkach z Pomi Casalmaggiore. - Włoskie zespoły mają to do siebie, że są bardzo waleczne. Świetnie spisują się w obronie i na to na pewno będziemy musiały uważać. Jeżeli zagramy swoją siatkówkę, taką, jaką prezentujemy ostatnio, możemy zwyciężyć. Wierzę w nasz zespół – mówi Anna Werblińska.
     
Anna Werblińska: Stać nas na to, aby grać jeszcze lepiej.
Chemik 01Siatkarki Chemika Police od zwycięstwa do zwycięstwa kroczą na początku sezonu 2015/2016. W sobotę jedynie w trzecim secie miały problemy podczas zapowiadanego jako hit kolejki meczu z Impelem Wrocław. Anna Werblińska w rozmowie ze Strefą Siatkówki przekonuje, że drużyna Giuseppe Cuccariniego może grać jeszcze lepiej.
     
Anna Werblińska: Było wesoło i zespołowo
Chemik 03Siatkarki Chemika Police rozpoczęły grę w Lidze Mistrzyń od mocnego uderzenia. W Szczecinie zdemolowały Agel Prościejów 3:0 i po nieco ponad godzinie zostały liderkami w grupie.
- Radość jest duża, ponieważ ta premiera na europejskiej arenie była dla nas szczególnym meczem. Na szczęście wypadła przed własną publicznością, która spisała się znakomicie – stwierdziła Anna Werblińska.
     
Sponsor hostingu
     
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
     
Ania na Facebooku!

     
Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

31.01.2016
Wyjatkowo nie skorzystam z powtórek, w zamian obejrze mecz z Chemikiem na ipli... tam byly emocje przynajmniej :D

30.01.2016
Oglądałem to nawet. Nie polecam powtórek. No chyba że jesteś masochistką ;D

30.01.2016
Jeszcze dzisiejszy mecz... wracam z pracy, wchodze na neta i tylko takie wymowne "ja pier**le"

28.01.2016
Dzikie karty, jakieś układziki z Muszyną... Sorry, ale ja tego nie kupuję. Po Calciopoli jestem dodatkowo wyczulony na wszelkie rozstrzygnięcia przy zielonym stoliku, a nie na boisku Pfft

28.01.2016
Bez napinki, ale jak dla mnie to po prostu zatriumfował sport. Impel jako 4 zespół ubiegłego sezonu i po tym co wtedy pokazał nie miał prawa grać w LM i w niej już nie zagra.